SKOK Wołomin: W
Polsce w ostatnim czasie zwiększa się rynek firm pożyczkowych, które dzięki
temu, że prowadzą mniej restrykcyjną politykę sprawdzania swoich klientów, sięgają
tym samym do portfeli tej grupy społecznej, która została wykluczona
przez
banki. Oczywiście koszt dla konsumenta jest bardzo wysoki, rzeczywista roczna
stopa oprocentowania często przekracza 50 procent, ale ci, którzy żyją na
granicy wykluczenia społecznego nie mają wyboru. Zmuszeni są korzystać z
lichwiarskiego oprocentowania, ponieważ ich celem nie jest rozwój, a przeżycie.
Często pożyczki zasilają natychmiast konto firm windykacyjnych, czy są
realizowane opłaty za energię elektryczną, gaz, wodę. Ponad 40 procent
gospodarstw domowych cierpi na niedostatek. Rząd, Rada Polityki Pieniężnej,
Narodowy Bank Polski nie ma pomysłu jak wesprzeć zwykłego konsumenta, czy wywołać
ożywienie gospodarcze. Rynek bankowy dzięki takiej a nie innej polityce pieniężnej
może się rozwijać, a swoje nadwyżki, którymi w pewien sposób szantażuje Radę
Polityki Pieniężne, inwestuje w papiery skarbowe, za które płacimy my wszyscy.
A społeczeństwo ubożeje, a w Polsce coraz większe wpływy mają oligarchowie
szczególnie ze wschodniej strony. Dla których pracują ludzie, którzy kiedyś
cieszyli się zaufaniem społecznym. A dziś rozmieniają się na drobne.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz